czwartek, 7 maja 2015

Olej do... kąpieli?!

Hej!


Od jakiegoś czasu wszyscy namiętnie wykorzystują różniste oleje do wszystkiego. Począwszy od włosów po smażenie. Dzisiaj mój trik na lenistwo w systematyczności stosowania balsamów do ciała. Jedyne czego potrzebujecie to wanna, ciepła woda i jakikolwiek olej :>


PS. Po maturach musiałam w końcu odpocząć. Teraz już z górki, jeszcze przede mną obowiązkowe ustne i rozszerzenie z historii i historii sztuki :) Życzę powodzenia mojej starej podstawie jak i Świeżakom z "nowej" :)

Jako iż nie jestem wytrwała w swoich "pielęgnacyjnych dążeniach" i jestem nieco leniwa to znalazłam sposób na nawilżoną, mięciutką skórę bez konieczności balsamowania. Tani trick, który przyda się każdemu leniuchowi albo zapominalskiemu ! 

W swojej kolekcji mam więcej olejów, ale nie o to chodzi w tym poście, żeby pokazać je wszystkie. 
Kiedyś w internecie przeczytałam na temat tego, że można olej traktować jak balsam. Próbowałam, ale nie podobało mi się to, że dłuuuugo się wchłania, klei się i ogólnie pozostawia efekt tłustości. 

Stwierdziłam, że doleje niewiele oleju do gorącej kąpieli. 
Serio - niewiele... raz przesadziłam i zrobiły się "oczka" na powierzchni :P




Z tego co zauważyłam, najlepiej wypada u mnie akurat migdałowy i kokosowy. Z kwiatów chambelii też lubię bo ma ładny zapach. Także drogą prób i błędów na pewno znajdziecie ten "najlepszy". Nie jest to droga inwestycja. Bo niewiele oleju raz lub dwa razy na tydzień w zupełności wystarczy. Jestem alergikiem, mam wrażliwą i bardzo suchą skórę, a już po pierwszej kąpieli z dodatkiem oleju migdałowego wyszłam tak mięciutka, że nie wierzyłam własnym oczom :D
A najlepsze połączenie do domowego spa to sól do kąpieli z biedronki plus olej - ewentualnie kilka kropel olejku eterycznego. Całe napięcie i stres znika po takiej kąpieli :)


Plusy kąpieli z dodatkiem oleju:
- miękka, nawilżona skóra
- odprężenie
- nie trzeba stosować balsamów
- odżywiona i gładka skóra

Minusy:
- trzeba delikatnie przetrzeć wannę, ponieważ olej pozostawia tłusty osad.

A wy? Próbowałyście?
Co sądzicie o tym dziwnym sposobie? :)

2 komentarze:

  1. Kiedyś dodawałam olejku różanego, raz nawet - tak jak Ty przesadziłam z dodawaniem tego olejku :P Ale po kilku kąpielach kiedy musiałam myć całą wannę bo wszystko było tłuste, zrezygnowałam :P Chyba zbyt leniwa na to jestem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po każdej kąpieli przecieram wannę i nie ma z tym problemu :P

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Każdy pozostawiony komentarz czytam i sprawia mi wielką frajdę :)
Jeżeli mnie obserwujesz - daj znać w komentarzu a odwdzięczę się tym samym !