czwartek, 2 lipca 2015

#2 ShinyBox - Birthday Edition

Hej !


Bardzo długo mnie nie było... Coraz mniej mam czasu ostatnio na cokolwiek. Ha muszę się pochwalić, że szukam pracy, zdaję prawko i ogólnie co weekend praktycznie jeżdżę na wystawy rękodzieła.. Także ostatnie tygodnie były bardzo pracowite.

Teraz od jutra zaczynam plener malarsko - fotograficzny i postaram się na bieżąco pisać co tam ciekawego się dzieje :) Może jakąś fotorelację zrobię?:> W końcu też uruchomię mojego bloga z Handmade i DIY.

Jak wiecie pewnie - 30.06 były wyniki matur. 25% praktycznie nie zdało matury ! O.o
U mnie w klasie 2 osoby poległy. Na szczęście ja się pozytywnie zaskoczyłam, bo nie spodziewałam się, że tak dobrze mi pójdzie.. Jeszcze 9 dni i będzie wiadomo czy się dostałam czy nie :)

Dzisiaj notka będzie z ShinyBoxem, który już z tydzień u mnie przeleżał, nim znalazłam czas na napisanie czegokolwiek.







W tym miesiącu dostaliśmy 5 produktów z czego 4 pełnowymiarowe plus jeden gratis. Ja dostałam jeszcze w moim boxie Dove żel peelingujący pod prysznic. 
Nie będę pisać opisów producenta, gdyż na zdjęciu kartki są widoczne - można kliknąć na zdjęcie, żeby powiększyć.

Apis - Mgiełka do twarzy


Odprężająca, orzeźwiająca, cytrusowa - idealne połączenie na gorące dni. Skóra po niej na prawdę się "dotlenia" i nawilża. Chyba najbardziej jestem zadowolona z tego produktu. Do tego uwielbiam cytrusy. :) Przez tydzień używania mgiełki zauważyłam, że skóra - nawet po nieprzespanej nocy jest w lepszym stanie, jest bardziej promienna i wygląda na zdrowszą.
Na sto procent kupię znowu tą mgiełkę. :P



Silcare - masełko do skórek


Bardzo przypomina mi to masełko z The One z Oriflame o którym pisałam recenzję. Konsystencja, a nawet zapach są podobne. Ten z Silcare może nie jest do końca kokosowy - ale jakiś taki... podobny :) W każdym razie,, przyjemny. Aplikuje się łatwo, niestety zostaje pod paznokciami. Dobrze nawilża, dosyć szybko widać efekty. Jedyny i gigantyczny minus... Wieczko zabezpieczone jest sreberkiem, które nie ma żadnego miejsca żeby je oderwać.. Do tego straaasznie ciężko odchodzi... Ja musiałam przebić, bo nie mogłam odkleić O.o



Glazel Visage - cień terracotta


Jak zobaczyłam, że to ten cień, to skojarzyło mi się jak czytałam po jakimś beglossy boxie, że są takie sobie.
Szczerze, najgorszy niewypał pudełka. Kolor ładny, ładnie wygląda. do dziennego makijażu ujdzie, długo się trzyma, nie osypuje.. Jego konsystencja jest strasznie sucha i mam dziwne wrażenie, że w ogóle go nie nakładam :P Niestety za 30 zł na pewno bym go nie kupiła.
Poniżej zdj. jak cienie prezentują się na skórze..


 U góry najjaśniejszy ton, który "zlał" się ze skórą, a poniżej zmieszane dwa najciemniejsze odcienie.




LillaMai - peeling algowy


Uwielbiam naturalne, organiczne bio produkty, Ten jest ciekawy, fajny i specyficznie ziołowo pachnie.. Nie brzydko, ale specyficznie. Dobrze zdziera i skóra po nim jest gładziutka.
jedyne co mnie przeraża to niestety cena. Na mój aktualny budżet to niestety za dużo. Może kiedyś :)


Jeszcze Serum do rzęs MagicLash
Nie zrobiłam zdjęcia, niestety... Serum fajne, ale po tygodniu nie zauważyłam spektakularnych efektów... A wręcz praktycznie żadnych. Nie wiem, może nie umiem używać :P No i niestety swędzą mnie po nim oczy...

Do tego miałam jeszcze gratis od Skin79 z próbkami BB kremów. Mają tłustawą konsystencję przypominającą tą z Revlon Colorstay i wbrew pozorom kryją jak fluid. Było to dla mnie zaskoczenie, bo do tej pory używałam BB kremów, które były bardzo łagodnie wyrównujące koloryt. Skin79 nie dają efektu maski bo wtapiają się w skórę i wbrew pozorom nie sa "ciężkie". Może kiedyś zainwestuję :)



A wam jak się podoba ten shinybox? :)

7 komentarzy:

  1. Najbardziej cieszyłabym się z mgiełki i peelingu :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłabym tylko ze względu na peeling :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. spodziewałam się lepszej zawartości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po tygodniu nie zobaczysz efektów, trzeba poczekać przynajmniej ze trzy tygodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Peeling się wydaje okej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję że dostałaś się gdzie chciałaś ;) Ja chętnie wypróbowałabym kremy bb, zbieram się do tego tyle czasu i nadal nic nie kupiłam, nawet próbek :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Każdy pozostawiony komentarz czytam i sprawia mi wielką frajdę :)
Jeżeli mnie obserwujesz - daj znać w komentarzu a odwdzięczę się tym samym !